Semestr letni spędzony w Helsinkach od stycznia do maja był jednym z najciekawszych momentów moich studiów. Finlandia początkowo wydawała się mniej oczywistym kierunkiem – nigdy wcześniej nie słyszałam, aby ktoś z mojego otoczenia tam wyjeżdżał – jednak wybór ten okazał się być strzałem w dziesiątkę (11/10).
Studiowałam na Hanken School of Economics – uczelni o wyraźnie międzynarodowym charakterze i wysokim poziomie kształcenia. Program zajęć koncentrował się przede wszystkim na praktyce. Większość przedmiotów opierała się na analizie case studies – czasem w formie projektów konkursowych, a czasem realizowanych we współpracy z zewnętrznymi organizacjami. Praca nad rzeczywistymi problemami biznesowymi pozwalała rozwijać konkretne umiejętności analityczne oraz zespołowe. Projekty realizowane podczas zajęć umożliwiały dostrzeżenie realnego wpływu naszej pracy oraz uzyskanie merytorycznej informacji zwrotnej.
Uczelnia była bardzo dobrze przygotowana na przyjęcie studentów międzynarodowych. Każdy pracownik posługiwał się językiem angielskim na wysokim poziomie, co znacznie ułatwiało organizację studiów. Finowie w większości również bardzo dobrze mówią po angielsku, dzięki czemu codzienne funkcjonowanie nie sprawiało trudności. Lokalna koordynatorka była niezwykle pomocna i zawsze dostępna w razie jakichkolwiek pytań.
Orientation Days pozwoliły szybko zapoznać się z zasadami funkcjonowania uczelni, a także poznać miasto i innych studentów. Uczelnia organizowała liczne konsultacje oraz otwarte wykłady.
Istotnym elementem życia studenckiego była społeczność exchange community – odpowiednik ESN na UEK – organizująca wydarzenia integracyjne, wyjazdy oraz tzw. „Sitz”. Jednym z najciekawszych doświadczeń całej wymiany był wyjazd do Laponii, podczas którego mogliśmy zobaczyć zorzę polarną, jeździć na skuterach śnieżnych oraz odwiedzić wioskę Świętego Mikołaja w Rovaniemi.
Uczelnia umożliwiała elastyczne dopasowanie planu zajęć tak, aby znaleźć czas na poznawanie Helsinek. Liczba terenów zielonych pozwala odkrywać nowe miejsca przy każdym spacerze, a komunikacją miejską można łatwo dostać się do parków krajobrazowych czy na okoliczne wyspy. Bliskość natury sprawia, że każda pora roku ma tam swój wyjątkowy charakter – od krótkich zimowych dni po te trwające niemal całą dobę pod koniec maja.
Dużym atutem było również zakwaterowanie w nowoczesnym akademiku – w budynku dostępna była m.in. sauna i siłownia, a sam obiekt znajdował się zaledwie cztery minuty spaceru od linii wody.
Zaskoczył mnie wysoki poziom zaufania społecznego – przez cały pobyt nie spotkałam się z sytuacjami kradzieży, a studenci swobodnie zostawiali swoje rzeczy w przestrzeniach wspólnych. W czasie sesji budynek uczelni był otwarty 24 godziny na dobę, co dodatkowo podkreślało nacisk na komfort nauki. Widoczne w Finlandii jest także silne zaangażowanie w edukację – w mieście regularnie organizowane są panele dyskusyjne i warsztaty dostępne dla wszystkich zainteresowanych. Helsinki są przy tym miastem niezwykle bezpiecznym.
Wyjazd na Erasmus zdecydowanie polecam każdemu studentowi. To nie tylko możliwość studiowania za granicą, lecz przede wszystkim szansa na rozwój osobisty, zdobycie nowych przyjaźni oraz poszerzenie perspektywy. A wybranie mniej oczywistego kierunku może bardzo pozytywnie zaskoczyć.
Daria Tomaszeswska, studentka Zarządzania Międzynarodowego 2024-2026








