Erasmus to zdecydowanie przygoda, której nie możecie przegapić w czasie waszych studiów. To świetny czas na poznanie ludzi z całego świata, spróbowanie nowych rzeczy oraz sprawdzenie się w zupełnie nowych sytuacjach.
Ja swój ostatni semestr studiów spędziłam we włoskim Trydencie, położonym w regionie Trentino. Słynie on głównie z kurortów narciarskich, pięknej przyrody oraz Jeziora Garda. Niesamowicie było kolejny raz (bo to nie mój pierwszy Erasmus we Włoszech) doświadczyć życia w zupełnie innej kulturze. Tam życie toczy się po prostu wolniej, a Włosi sprawiają wrażenie jakby mieli na wszystko czas.
Erasmus otworzył mi wiele możliwości oraz pokazał zupełnie inną perspektywę. Doświadczając uczymy się najwięcej. Odnalezienie się w zupełnie nowym miejscu nie znając nikogo, na pewno wiązało się na początku ze stresem, ale po kilku tygodniach minął. Poznałam tyle nowych osób, że nie mogłam się nudzić, a wolnego czasu nie było zbyt wiele.
Dzięki wymianie mogłam również zobaczyć trochę inne podejście do nauki.
We Włoszech obecność na zajęciach praktycznie nigdy nie jest obowiązkowa, a to ile chcecie wyciągnąć z zajęć to wasza sprawa. Pod warunkiem oczywiście, że zdacie egzamin- to kwestia nienegocjowalna i dla nikogo nie ma taryfy ulgowej. Ja miałam okazję uczęszczać na zajęcia prowadzone również przez wykładowców m.in. z USA, Grecji czy Anglii. Mieli oni nieco bardziej praktyczne podejście niż to, z którym spotkałam się wcześniej. Erasmus pomógł mi również przełamać barierę językową, a także umożliwił naukę włoskiego, całkiem za darmo, gdyż uczelnia posiadała bogatą ofertę kursów językowych na różnym poziomie.
Podczas mojej wymiany nie brakowało również kilka trudniejszych momentów, jak chociażby tęsknota za domem, ale one zawsze szybko mijały. Te 6 miesięcy na Erasmusie minęło dużo szybciej niż się spodziewałam i tak naprawdę zaraz trzeba było wracać do domu, więc warto dobrze wykorzystać każdy dzień. Największy minus wymiany, to zdecydowanie powrót do domu. Na to na pewno nie da się przygotować… Otwartość ludzi, dużo wolniejsze życie oraz kawa za 1,8 euro to coś, za czym będę tęsknić jeszcze bardzo długo… Myślę, że wymiana to doświadczenie, które trudno opisać, a które każdy powinien przeżyć chociaż raz.
Julia Tarczyńska, Zarządzanie Międzynarodowe, 2023-2025








